
Cześć! Dziękuję wam za te wszytskie komki ;* Wczoraj wróciła moja psiapsiółka Kama z Ustki. Od razy do mnie przyleciała! W Ustce nauczyłą się robić piękne bransolety z muliny z napisami! Mnie również nauczyła! Zrobiłam ładną zieloną dla mamy ;) . A, że mama ma pierwszą literkę swojego imienia na "R" to była masakra. Wiecie jak trudno się taką literkę robi! Ale Kama przyszla na ratunek :* Pokazała mi się jak to robi i już! Oj.. jedną bransoletę robi się około 2 - 3 godzin! Później przyszłą Lizka i ją też nauczyłą ogólnie było super. A, że moich rodziców z głupiś siostrą ( nie udało mi się wczoraj jej złapać , bo byłą cał czas w salonie z mamą ! ) nie , bo pojechali do babci to dziewczyny zostały i ogladnęłyśmy sobie jakich film "Zabójczy żar - dni zagłady" . Film jednogwiazdkowy ale nawet fajny. Następnie ogladnęłyśmy sobie jeszcze filmuś "Letnia przygoda" ale nie cały, bo później przełączyłysmy na "Trzy kolory: Czerwony" - ten filmuś był extra. Dziewczyny poszły około 1 w nocy ale to nic jeśli mieszkamy koło siebie a ulice są tak rozświetlone jakby był dzionek ;) ulala ale się rozpisałam ;) Dobra kończę. PaPa!